Powracam po prawie miesiącu, czy tęskniliście, czy nie, czy tego chcecie, czy nie.
Ostatnio bardzo, ale to bardzo dużo u mnie się działo. Może najpierw usprawiedliwię moją nieobecność. Otóż, moi Kochani, komputer mnie denerwuje. Ma problemy z wentylacją, przez co robi się bardzo gorący, szybko schodzi bateria i głośno "dyszy". Niedługo ma iść do naprawy, ale ja tam nie wiem jak to będzie. Nie dziwię się, że zaczął szwankować, gdyż przez te dwa lata, które go mam ani razu nic z nim się nie działo. No cóż, ważne że jeszcze działa.
Teraz opowiem Wam o balu. W piątek 13-ego odbył się bal szóstoklasisty. Było po prostu wspaniale, wszystko było zorganizowane od początku do końca. Nie będę Wam się rozczulać o wolnych itp, gdyż zdaję sobie sprawę, że może jednak ktoś z mojej klasy od czasu do czasu czyta mojego bloga. Po prostu - krótko i zwięźle, było genialnie. Dziękuję mojej klasie za wszystko (ale nad rozstaniem będę się użalać innym razem) ♥
Mam nadzieję, że post Wam się spodobał. Ja już się żegnam. :)
PAPA! ♥ ♥ ♥
Super, że wróciłaś, piękne zdjęcia, teraz jest pełno ślimaków :D, obserwuję :) http://damakierek.blogspot.com/ :)
OdpowiedzUsuń