Wyświetlenia

sobota, 29 marca 2014

Getting nervous ?!

HEJ!
Jak się okazuje, nie mogę wytrzymać... Mam dla Was kilka zdjęć, oraz post, który miał już być.
Za dwa dni test szóstoklasisty, czy się stresuję? Troszeczkę tak. Ale odrobinkę, gdyż to jest tak właściwie tylko takie wprowadzenie, do tego co będzie za dwa-trzy lata.
Ja uczę się w miarę dobrze, ale nie chodzi mi o oceny, tylko o sposób nauki. Jak tylko będzie jakiś sprawdzian (oprócz testu 6klasisty, bo ciężko do niego się uczyć) zacznę się inaczej uczyć, bo jak narazie mój sposób jest beznadziejny. Nie mam tak naprawdę żadnego sensownego sposobu. Po prostu czytam temat i zapisuję gdzieś kilka razy najważniejsze rzeczy. Ale chcę naprawdę się uczyć, nie tylko zapisywać, ale więcej CZYTAĆ i POWTARZAĆ sobie w głowie. Już niedługo sama zrobię sobie zasadę - dziś tylko 1 godzina komputera. I tak ma być, a nie kurczę, będę pleśnieć na zbędnych portalach, kiedy inni ostro się uczą. Bo jak narazie z - na chwilę obecną - najważniejszego dla mnie przedmiotu dostaję same 4!
Możecie zapytać, ale jak się przygotować do tego wielkiego testu? Już wam mówię, co ja mam zamiar zrobić. No więc tak... 
NIEDZIELA :
Chcę jak najwięcej odpoczywać, ale bez przesady. Jutro zrobię jeszcze jeden test z poprzednich lat, żeby mieć z głowy. Też postaram się nie robić jutro pracy domowej, może jeszcze dziś ją zrobię, także by mieć to    z    g ł o w y !!!
Zastanowię się, co dla mnie jest trudne, co trzeba powtórzyć, i z tego właśnie zrobię notatki i będę je CZYTAĆ! 
PONIEDZIAŁEK : 
Po szkole pójdę na świeże powietrze. Posiedzę tam, z zeszytem, w którym będą notatki z niedzieli, i SPOKOJNIE je przeczytam, wszystkie po kolei. 
Może, jak będę miała na tyle siły, napiszę jeszcze jeden, ostatni test. 

Potem pierwszy kwietnia, następnie testy wstępne do gimnazjum, a potem mam tylko Z GÓRKI ♥ 
Mam nadzieję, że wam to pomogło. Mam jeszcze kilka takich porad, jak się przygotować. 
- Przed testem warto zjeść dobre i zdrowe śniadanie, nie jedz płatków kukurydzianych!
- Nie zawalaj swojego mózgu. Ucz się elementów, które są dla Ciebie trudne,
- Połóż się wcześniej spać, jak codziennie zasypiasz po północy, to postaraj się iść spać trochę wcześniej, choć to trudne, ale warto spróbować.
- Pobądź trochę na świeżym powietrzu, pobaw się z pupilem, pograj w piłkę, pobiegaj.
- Najlepiej, abyś w dniu sprawdzianu nie był z nikim pokłócony, bo wtedy nie możesz się skoncentrować nad tym co piszesz. 
Mam nadzieję, że te praktyczne rady komuś pomogły. 
ŻYCZĘ WSZYSTKIM POWODZENIA, SZÓSTOKLASISTOM, GIMNAZJALISTOM I LICEALISTOM!!!!! :) 

Dziś jeszcze wpadnę z postem, trochę innym niż inne. Ale jednak możliwe, że pojawi się kiedy indziej. A narazie, papa! ♥ ♥ ♥




sobota, 22 marca 2014

TAG : 10 przypadkowych pytań

Hej!
Niestety brakuje mi czasu, i w ogóle chęci na bloga. Brakuje pomysłów, przeczytaj post do końca, jeśli chcesz przeczytać ważną wiadomość. Pomiędzy pytaniami będę dodawać zaległe zdjęcia z ferii (haha, wiem) oraz dzisiejszą sesję zdjęciową mojego psa "w akcji" ♥.....

1. Gdybyś miała wziąć 4 rzeczy na bezludną wyspę, co by to było?
    1. Jeśli ta wyspa miałaby wi-fi, oczywiście elektronikę.
    2. Swoją rodzinę i psa.
    3. Moje ulubione jedzenie i picie.
    4. Gry, karty, książki, kredki, ołówki, pastele, zeszyty, kartki (tak, to wszystko zaliczam jako              jedno...)
2. Jak wyglądałoby twoje teraźniejsze życie gdybyś nie założyła bloga?
Tak szczerze, to sądzę, że tak samo, bo ani nikt mnie nie czyta (jeśli mnie czytasz, dziękuję) ani nie zauważa. Ale jakby ktoś mnie właśnie zauważy, to wtedy inaczej bym mówiła.
3. Jaka piosenka chodzi po twojej głowie w tej chwili? 
4. Wolisz covery czy oryginalne piosenki? 
To zależy od tego, jaki jest cover. Zwykle preferuję oryginały, ale jak słucham covery m.in. Cimorelli, to już mi się podoba. :D 
5. Apple vs. Samsung? 
Hmmm.... Obecnie telefon mam Samsung SIII mini i sprawuje się dobrze. iPhone ma swoje zalety zarówno jak i Samsung, więc to trudna decyzja. Chwilowo nic nie mam z Apple.
(dzisiaj miałam pomysł robienia zdjęć mojego psa "w akcji", więc wszystkie zdjęcia będą takie :D)

6. Jakie jest twoje ulubione zwierzę? 
 Yyyyy?? SOWA! Na drugim miejscu pies, potem koń. :)



7. Czym/kim się inspirujesz? 
 Jeśli chodzi o posty, to zwykle wszystko wymyślam sama, ot tak. :) 

8. Kiedy obchodzisz urodziny?
 21 czerwcaaaaaaaaaaaa ♥ ♥ ♥ 
(JAGUAR!  a w tle budowa...)
9. Kto jest twoim idolem?
 Jeżeli ktoś tego nie wiedział jeszcze, to ARIANA GRANDE forever. Zawsze będę ją wspierać, i muszę ją spotkać na żywo, muszę, a jak czegoś naprawdę chcesz, napewno uda ci się to osiągnąć.


(chwile zmęczenia...)
10. Jakie masz oceny w szkole? 
 Narazie wychodzą mi dobre, tylko ta głupia matma wszystko oszpeca. :D 


To wszystko mam nadzieję, że wam się podobało, a teraz informacja. 
Zastanawiam się nad zawieszeniem bloga od poniedziałku do końca kwietnia. Już zostało malusieńko czasu do końcowego testu, a jeszcze trochę trzeba powtórzyć, o dobrych poradach jak się przygotować jutro. :) 
A więc, już postanowiłam.... OD PONIEDZIAŁKU DO KOŃCA KWIETNIA ZAWIESZAM BLOGA!!!! pod warunkiem, że stanie się coś ważnego, o czym chcę wam opowiedzieć. 

PAPA!!! ♥





 




niedziela, 16 marca 2014

Pech?!

Dzień dobry bardzo.
Wracam po 9 dniach?!
We Francji było PRZECUDNIE, wszystko było dobrze zorganizowane, i w ogóle.
Na pogodę nie można narzekać. Codziennie od 20 do 25 stopni w słońcu, bajka!
Narty miałam bardzo fajne, wypożyczone, nie jakieś nowiutkie, ale czyste i ładne. ;3
Mieszkałam w miejscowości Oz en Oisans i miałam z dwadzieścia kroków do wyciągu.
Trudno wytłumaczyć gdzie dokładnie mieszkałam. Można powiedzieć, że to jakby taka komuna?
Dwupiętrowy dom, wspólna kuchnia i salon. Trzy pokoje na dole, zamieszkałe przez mnie i moją kuzynkę, moich rodziców oraz jej rodziców, cztery pokoje na górze, zamieszkałe przez znajomych.
Wszyscy mieszkaliśmy na kupie, bo było nas czternaście osób w jednym domu, fajnie co? :P
Ale czemu w temacie posta jest "Pech"? - możecie pomyśleć. Oto historia :

8 marca około 10 wyjechaliśmy na lotnisko. 
Gdy dotarliśmy okazało się, że zapomniano ważnego plecaka z dokumentami, zostało mało czasu.
Ja już zaczęłam histeryzować, myślałam, że nie polecimy! Ostatecznie jakiś pan z kasy pomógł nam z naszym problemem i wszystko się odbudowało. Była ta chwila grozy, ja omało rzeki z siebie nie wylałam (tak, dosłownie.). Bardzo smutno by mi było jakbyśmy nie pojechali. Ale na szczęście lot był bezpieczny i wszystko się udało.

lokowanie produktu (:P) marki Rossignol.

PAPA!!! Może później pojawi się DIY, ale możliwe, że przełożę na jutro :) 
Pa. ♥

piątek, 7 marca 2014

Zerówki

Niektórzy mówią, że zerówki się nosi dla szpanu. Inni, że dla przyjemności. Ja sama nie wiem, jest mi to obojętne. Nie noszę zerówek, gdyż po jakimś czasie zaczynają boleć mnie oczy, ale je posiadam.
Ogólnie są wygodne itd, ale nie wiem właściwie.
Co wy sądzicie o zerówkach?
Przepraszam za zdjęcia robione kamerką komputerową, to nie powinno się powtórzyć!




Niedawno wróciłam z centrum handlowego, kupiłam sobie kalendarzyk i kolorową taśmę klejącą w Empiku, ale moja siostra przypadkowo je wzięła, więc narazie wam nie pokażę.
Także dostałam kilka kosmetyków, nowe Baby Lips (!) miętowe, które miałam w planie kupić, oraz prześliczną bransoletkę z apartu z czerwonym paskiem i srebrną sówką. ♥
Niestety nie mogę Wam pokazać zdjęć, bo nie ma sensu robić zdjęć dwóm rzeczom... Poczekam, aż dostanę spowrotem resztę zakupów.

Jutro wyjeżdżam do Francji, więc notek nie będzie przez jakiś czas, a lecę samolotem więc nie wiem czy wezmę aparat.

To wszystko na dziś.
A, i robię coś takiego jak piosenka dnia, czyli do posta dodaję piosenkę, która w tym dniu najbardziej mi pasuje, bądź mi się podoba. Już teraz zaczniemy, a więc...

PIOSENKA DNIA

PAPA! ♥ ♥ ♥

wtorek, 4 marca 2014

Wtorkowe przemyślenia

Nie macie czasem tak, że sięgacie głęboko do swoich myśli?
 Ja niestety często. Myślę sobie tak. Najpierw spokojne myśli, potem smutne, potem myślę o śmierci, a potem ciapa! Zawsze tak mam, że zamartwiam się wszystkimi problemami świata!!! :o

Teraz się zastanawiam nad moją przyszłością. Prawo czy medycyna? Na szczęście mam jeszcze dużo czasu.
Ostatnio nie mam ochoty pisać postów, dllatego są takie puste,  bez komentarzy. NIE MAM MOTYWACJI DO DALSZEJ PRACY, więc przez kilka dni nie będę pisać, a potem wrócę do was z porcją ciekawszych postów.


Pierwszy dzień szkoły przebiegł mi bardzo dobrze! Dostałam czwórkę z matematyki!!! Dla niektórych czwóra to nic, ale z matematyki normalnie... Super! :P
No, już nie będę Was zanudzać... Jeśli tam jesteście.
PAPA!

niedziela, 2 marca 2014

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej!

Witam Was, po dość długiej przerwie!
O moim wyjeździe aż szkoda opowiadać tyle się działo. Tylko powiem krótko, że było wspaniale, pogoda była piękna a warunki jeszcze lepsze.
Tyle mam postów do przeczytania!!!
Nie jestem zbytnio zmobilizowana do powrotu do szkoły. Te ferie tak szybko minęły, a wyjazd jeszcze szybciej.. Nic mi się ostatnio nie chce, ale jestem przyzwyczajona do wczesnego wstawania. Codziennie wstawałam około 7.30-8.00.
Teraz odpoczywam, jem Katowickie Szkloki (landrynki), oraz obrzydliwe jelly beansy o różnych niesmacznych smakach. Hah!
Nie wiem co jeszcze napisać.... W samochodzie miałam tyle pomysłów, ale wszystkie wyleciały przez ucho. ;)
Więc pościk krótki, zdjęc nie ma, będą jutro, do zobaczenia, idę czytać wszystkie zaległe posty innych bloggerek!!!
Papa!!! ♥ ♥ ♥