Jak się okazuje, nie mogę wytrzymać... Mam dla Was kilka zdjęć, oraz post, który miał już być.
Za dwa dni test szóstoklasisty, czy się stresuję? Troszeczkę tak. Ale odrobinkę, gdyż to jest tak właściwie tylko takie wprowadzenie, do tego co będzie za dwa-trzy lata.
Ja uczę się w miarę dobrze, ale nie chodzi mi o oceny, tylko o sposób nauki. Jak tylko będzie jakiś sprawdzian (oprócz testu 6klasisty, bo ciężko do niego się uczyć) zacznę się inaczej uczyć, bo jak narazie mój sposób jest beznadziejny. Nie mam tak naprawdę żadnego sensownego sposobu. Po prostu czytam temat i zapisuję gdzieś kilka razy najważniejsze rzeczy. Ale chcę naprawdę się uczyć, nie tylko zapisywać, ale więcej CZYTAĆ i POWTARZAĆ sobie w głowie. Już niedługo sama zrobię sobie zasadę - dziś tylko 1 godzina komputera. I tak ma być, a nie kurczę, będę pleśnieć na zbędnych portalach, kiedy inni ostro się uczą. Bo jak narazie z - na chwilę obecną - najważniejszego dla mnie przedmiotu dostaję same 4!
Możecie zapytać, ale jak się przygotować do tego wielkiego testu? Już wam mówię, co ja mam zamiar zrobić. No więc tak...
NIEDZIELA :
Chcę jak najwięcej odpoczywać, ale bez przesady. Jutro zrobię jeszcze jeden test z poprzednich lat, żeby mieć z głowy. Też postaram się nie robić jutro pracy domowej, może jeszcze dziś ją zrobię, także by mieć to z g ł o w y !!!
Zastanowię się, co dla mnie jest trudne, co trzeba powtórzyć, i z tego właśnie zrobię notatki i będę je CZYTAĆ!
PONIEDZIAŁEK :
Po szkole pójdę na świeże powietrze. Posiedzę tam, z zeszytem, w którym będą notatki z niedzieli, i SPOKOJNIE je przeczytam, wszystkie po kolei.
Może, jak będę miała na tyle siły, napiszę jeszcze jeden, ostatni test.
Potem pierwszy kwietnia, następnie testy wstępne do gimnazjum, a potem mam tylko Z GÓRKI ♥
Mam nadzieję, że wam to pomogło. Mam jeszcze kilka takich porad, jak się przygotować.
- Przed testem warto zjeść dobre i zdrowe śniadanie, nie jedz płatków kukurydzianych!
- Nie zawalaj swojego mózgu. Ucz się elementów, które są dla Ciebie trudne,
- Połóż się wcześniej spać, jak codziennie zasypiasz po północy, to postaraj się iść spać trochę wcześniej, choć to trudne, ale warto spróbować.
- Pobądź trochę na świeżym powietrzu, pobaw się z pupilem, pograj w piłkę, pobiegaj.
- Najlepiej, abyś w dniu sprawdzianu nie był z nikim pokłócony, bo wtedy nie możesz się skoncentrować nad tym co piszesz.
Mam nadzieję, że te praktyczne rady komuś pomogły.
ŻYCZĘ WSZYSTKIM POWODZENIA, SZÓSTOKLASISTOM, GIMNAZJALISTOM I LICEALISTOM!!!!! :)
Dziś jeszcze wpadnę z postem, trochę innym niż inne. Ale jednak możliwe, że pojawi się kiedy indziej. A narazie, papa! ♥ ♥ ♥





.jpg)