Hej!
Jakiś czas mnie nie było, teraz tak będzie z kilkudniowymi przerwami, ale niebawem pojawi się recenzja, szczegółów nie zdradzę.
W ten poniedziałek jadę na zieloną szkołę. Ale zastanawiam się, czy to na pewno jest zielona szkoła. Gdyż jedziemy AŻ na dwa dni i jedną noc, która jest naraz ostatnią i zieloną nocą. Nie no, miło bardzo, że nauczycielki się postarały i poświęciły czas dla bandy dzieciaków. :D
No więc można na to mówić albo zielona szkoła, albo dwudniowa wycieczka z noclegiem, haha.
Nie mam inspiracji. Tak więc podzielę się z wami zdjęciami z The Sims 3. Tak wiem, to dziwne, ale nie mam pomysłów a KTOŚ kazał mi koniecznie napisać posta. :)
No tak... Większość to tylko zdjęcia zwierząt, ale jest i jedno tęczy, które bardzo mi się podoba.
To wszystko na dziś i nie spodziewajcie się więcej postów o tej pięknej, wciągającej grze.
Muszę wam opowiedzieć o wczorajszym dniu, gdyż był peeeeełny zaskoczeń i niespodzianek.
Tak więc od początku. Będzie to takie opowiadanie, więc usiądźcie wygodnie i zaczynamy. :)
Około godziny 8.00 przyszłam do szkoły na zbiórkę, gdyż szliśmy na coś w rodzaju wycieczki (nazwanej przez jedną nauczycielkę "dżamprezą"), a mianowicie szliśmy do szkoły blisko nas na dniu "Bezpieczna droga do szkoły". 10 minut przed 9 już tam byliśmy, i czekaliśmy na trybunach ogromnej hali, aż coś się stanie. Mimo, że nic nie robiliśmy do godziny 10 nie aż tak bardzo się nudziliśmy.
Najpierw w ogóle nie byliśmy zorientowani i nie wiedzieliśmy co mamy robić, ale potem obejrzeliśmy samochód rajdowy, a następnie jedliśmy kanapki. :)
Później zabrano nas przez kilka korytarzy do drugiej, trochę mniejszej sali gimnastyczej. Były tam wystawione krzesła i ławki - jak na teście 6-stoklasisty. Trochę się bałam, bo nie miałam zielonego pojęcia o co chodzi! Wreszcie się dowiedziałam, był to test dotyczący ruchu drogowego, itp, takie jakby przygotowanie do karty rowerowej, którą będę zdawać w poniedziałek.
Myślałam, że poszło mi w porządku, ale nie spodziewałam się tego, co zaraz wam opiszę.
( to takie zdjęcie nie do tematu, ale żeby oddzielić tekst, haha )
Okazało się, że poszło mi na tyle dobrze, żeby zakwalifikować się do następnego etapu - czyli tor przeszkód na rowerze. Wtedy ja i kilka moich koleżanek, które także się zakwalifikowały, wariowałyśmy. Tor przeszkód był naprawdę bardzo ciężki i miałam kilka skuch a jednak....
Wygrałam 2 miejsce z nagrodą w postaci... APARATU! Nie mogłam uwierzyć. Takich chwil się nigdy nie zapomni. Ten moment, kiedy pani mówi : "zwycięzcą drugiego miejsca, oraz aparatu fotograficznego jest Klaudia!", moi przyjaciele wokoło krzyczą, a ja tylko "cooooooo?". Nie mogłam uwierzyć.
Śmieszny zbieg okoliczności, bo przedwczoraj, w środę patrzyliśmy z moim tatą na aparaty fotograficzne na moje urodziny. Ale stało się coś nieprawdopodobnego, w co wciąż ledwo wierzę.
Aparat, oczywiście to nie jakiś super-duper drogi, ale fajny. Firmy Fujifilm AX600, 14 mega pixeli, 5x zoom. Bardzo mi się podoba, nigdy nie wygrałam czegoś tak cennego. Jestem z siebie dumna.
Postanowiliśmy, że zobaczymy jak się sprawuje ten aparat i co będzie, to będzie. :D
No i koniec mojej lektury. To był bardzo miły dzień. ♥
A na zakończenie piosenka i podsumowanie - moja klasa jest wspaniała, i takich chwil nigdy się nie zapomina. ^.^
PAPA!!! ♥ ♥ ♥
Ps. Może piosenka była już podawana, ale jest genialna. :)
Hej!
Już prawie 18?! Co? Ogromna szkoda, bo dłuuuuuuugi weekend przebiegł tak szybko. :( Choć podobno jak się nudzisz to czas leci wolniej... hmm... :D
Dziś kolejny update, tak wiem, że je uwielbiacie. :)
Tym razem są to moje ulubione piosenki, bo ulubione (a szczególnie piosenki) się zmieniają bardzo często! Przejdźmy już do piosenek. :)
Ariana Grande ft. Iggy Azalea - Problem
Christina Perri - Human, tu podałam w wydaniu Cimorelli.
Pharell - Happy, niektórych to już strasznie wkurza, ale ja wciąż lubię ten kawałek, bo aż chce się tańczyć jak się go słucha!
Ariana Grande - Honeymoon Avenue
Anna Kendrick - Cups
To wszystkie piosenki... Słucham jeszcze wiele innych, ale tych najczęściej.
Hejka!
Dzisiaj byłam na rodzinnym wypadzie, ale jest coś do powiedzenia... Nie poszłam z moją rodziną! Nie mówię wcale, że to źle. Bardzo miło mi było jak dostałam zaproszenie od Zuzi.
Niestety ja nie mam zdjęć, tylko Zuzia, więc wpadnijcie na jej bloga, może wrzuci kilka.
Dzisiejszy dzień był bardzo fajny, ale teraz się okropnie nudzę!
Macie jakieś sposoby na nudę?
Jutro mam zamiar iść z mamą do Zoo, więc możliwe, że będą zdjęcia ( jak w ogóle pójdziemy... :P ). :)
No więc nie mam już nic ciekawego do napisania, więc zostawiam was z wiosennym outfitem. Zwykle nie robię takiego typu rzeczy. Ale mam nadzieję, że się spodoba.
Jest on niby wiosenny, ale trochę bardziej letni. Haha. :D
A więc ja już lecę, może porysuję, pooglądam coś, muszę jakoś zwalczyć nudę. :-)